Sprzedaż mieszkania to proces, który generuje szereg kosztów. Zrozumienie, kto i za co płaci, jest kluczowe dla obu stron transakcji – sprzedającego i kupującego. Choć intuicja podpowiada, że to sprzedający ponosi większość wydatków związanych z pozbyciem się nieruchomości, rzeczywistość bywa bardziej złożona. Wiele zależy od ustaleń między stronami, lokalnych przepisów, a także od tego, czy transakcja odbywa się na rynku pierwotnym czy wtórnym. Zanim więc przystąpimy do analizy poszczególnych pozycji kosztowych, warto zaznaczyć, że negocjacje i jasne określenie odpowiedzialności finansowej na etapie zawierania umowy przedwstępnej są absolutnie fundamentalne.
Nawet pozornie prosta transakcja może kryć w sobie pułapki finansowe. Często pomijanym aspektem jest konieczność uregulowania pewnych zobowiązań wobec wspólnoty mieszkaniowej czy spółdzielni, a także przygotowanie dokumentacji, która sama w sobie może generować opłaty. Dodatkowo, w zależności od sytuacji, mogą pojawić się koszty związane z doradcami – agentem nieruchomości, prawnikiem, czy notariuszem. Precyzyjne określenie, kto ponosi te wydatki, pozwala uniknąć nieporozumień i potencjalnych sporów w przyszłości, które mogłyby nawet doprowadzić do zerwania transakcji.
Kluczowe jest również rozróżnienie między kosztami bezpośrednio związanymi z transakcją sprzedaży a kosztami, które sprzedający i tak musiałby ponieść, niezależnie od faktu sprzedaży. Na przykład, remont czy odświeżenie mieszkania przed sprzedażą jest inwestycją sprzedającego, mającą na celu zwiększenie jego atrakcyjności i ceny. Z drugiej strony, opłaty notarialne czy podatek od czynności cywilnoprawnych to koszty, które są nierozerwalnie związane z samym aktem przeniesienia własności. Poznanie tych niuansów pozwala na świadome podejmowanie decyzji finansowych.
Kto pokrywa koszty przygotowania nieruchomości do sprzedaży
Przygotowanie mieszkania do sprzedaży często obejmuje szereg działań mających na celu zwiększenie jego atrakcyjności w oczach potencjalnych kupujących. Do tych działań można zaliczyć drobne naprawy, odświeżenie ścian, sprzątanie, a czasem nawet profesjonalny home staging. W zdecydowanej większości przypadków, koszty związane z tymi przygotowaniami ponosi sprzedający. Jest to zrozumiałe, ponieważ są to inwestycje w poprawę wizerunku nieruchomości, które mają bezpośredni wpływ na szybkość sprzedaży oraz potencjalną cenę.
Sprzedający decydując się na te działania, liczy na szybsze znalezienie nabywcy i uzyskanie korzystniejszej oferty. Im lepiej przygotowane mieszkanie, tym większe prawdopodobieństwo, że zrobi ono dobre pierwsze wrażenie, a potencjalny kupujący będzie skłonny zapłacić wyższą cenę. Nie ma formalnych przepisów nakładających na kupującego obowiązek pokrywania kosztów przygotowawczych sprzedającego. Są to wydatki bezpośrednio związane z procesem sprzedażowym z perspektywy właściciela, mające na celu optymalizację jego interesów.
Czasami jednak strony mogą umownie ustalić inny podział. Na przykład, jeśli kupujący widzi potencjał w mieszkaniu, ale wymaga ono gruntownego remontu, może zaproponować niższą cenę zakupu w zamian za samodzielne przeprowadzenie prac. W takiej sytuacji, choć formalnie kupujący ponosi koszty remontu, jest to rekompensowane obniżoną ceną nabycia. Innym przykładem może być sytuacja, gdy sprzedający zgadza się na pokrycie kosztów wykonania profesjonalnych zdjęć lub wirtualnego spaceru po nieruchomości, jeśli kupujący wykaże szczególne zainteresowanie.
Kto pokrywa opłaty związane z transakcją notarialną

Transakcja sprzedaży mieszkania zawsze wymaga wizyty u notariusza, który sporządza akt notarialny przenoszący własność. Jest to jeden z fundamentalnych kosztów, który należy ponieść. W polskim prawie nie ma sztywno określonych zasad, kto ma obowiązek pokrycia taksy notarialnej i powiązanych z nią opłat. Zazwyczaj jednak obie strony – sprzedający i kupujący – dzielą się tymi kosztami po równo. Jest to powszechna praktyka, która wynika z zasady wzajemności i uczciwości w transakcji.
Warto jednak pamiętać, że wysokość taksy notarialnej zależy od wartości nieruchomości oraz od stopnia skomplikowania sprawy. Notariusz ma prawo pobrać wynagrodzenie, które stanowi procent od wartości transakcji, ale jednocześnie jego wysokość jest ograniczona przepisami. Oprócz taksy notarialnej, mogą pojawić się dodatkowe opłaty, takie jak koszty wypisów aktu notarialnego, opłaty sądowe za wpis do księgi wieczystej czy podatki. Te dodatkowe koszty również często dzielone są między strony.
Niemniej jednak, indywidualne ustalenia między sprzedającym a kupującym mogą prowadzić do innego podziału tych opłat. Na przykład, kupujący, który zależy mu na szybkiej transakcji i jest w stanie zapłacić wyższą cenę, może zgodzić się na pokrycie większości lub całości kosztów notarialnych. Z drugiej strony, sprzedający, który chce sfinalizować sprzedaż jak najszybciej, może zaoferować pokrycie większości tych wydatków, aby zachęcić potencjalnego nabywcę. Kluczowe jest więc jasne określenie tych zasad w umowie przedwstępnej.
Kto płaci podatek od czynności cywilnoprawnych
Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) to obowiązkowe obciążenie, które pojawia się w przypadku transakcji sprzedaży nieruchomości na rynku wtórnym. Stawka podatku wynosi zazwyczaj 2% wartości rynkowej nieruchomości. W tradycyjnym modelu transakcji, to kupujący jest stroną zobowiązaną do zapłaty PCC. Jest to zrozumiałe, ponieważ to on nabywa prawo własności i tym samym podlega opodatkowaniu z tego tytułu. Sprzedający, z racji przeniesienia własności, nie jest obciążony tym podatkiem.
Należy podkreślić, że podatek PCC jest naliczany od wartości rynkowej, a nie od ceny transakcyjnej, jeśli ta ostatnia jest niższa od wartości rynkowej. Urząd skarbowy może weryfikować cenę podaną w akcie notarialnym i w razie wątpliwości może zażądać zapłaty podatku od wyższej kwoty. Dlatego też, obie strony powinny zadbać o to, aby cena w akcie notarialnym odzwierciedlała rzeczywistą wartość rynkową lokalu, aby uniknąć problemów z urzędem skarbowym.
Choć zasadą jest, że to kupujący płaci PCC, zdarzają się sytuacje, w których strony umownie ustalają inaczej. Na przykład, sprzedający może zgodzić się na pokrycie części lub całości tego podatku w ramach negocjacji ceny sprzedaży. Jest to jednak rzadziej spotykane rozwiązanie, ponieważ jest to koszt ściśle związany z nabyciem nieruchomości. Kupujący, który chce uniknąć tego wydatku, może próbować negocjować niższą cenę zakupu, argumentując, że on sam ponosi dodatkowy koszt w postaci podatku.
Kto pokrywa koszty związane z wypisem z księgi wieczystej
Księga wieczysta stanowi kluczowe źródło informacji o stanie prawnym nieruchomości. W procesie sprzedaży, zarówno sprzedający, jak i kupujący, mogą potrzebować aktualnego wypisu z księgi wieczystej. Sprzedający, aby potwierdzić, że jest prawowitym właścicielem i że nieruchomość nie jest obciążona hipotekami czy innymi ograniczeniami, może pobrać taki dokument. Z kolei kupujący potrzebuje go, aby upewnić się co do stanu prawnego przed dokonaniem zakupu.
Koszt pobrania wypisu z księgi wieczystej jest zazwyczaj niewielki i wynosi kilkanaście do kilkudziesięciu złotych, w zależności od rodzaju wypisu (np. zwykły, wieczysty). W praktyce, zazwyczaj to sprzedający ponosi ten koszt, ponieważ jest to element jego obowiązku przygotowania nieruchomości do sprzedaży i przedstawienia kupującemu pełnej informacji o jej stanie prawnym. Jednakże, jeśli kupujący chce mieć własny, aktualny wypis do wglądu, może go również pobrać na własny koszt.
Warto również zaznaczyć, że w przypadku niektórych transakcji, na przykład gdy sprzedający sprzedaje mieszkanie na rynku pierwotnym od dewelopera, sytuacja może wyglądać inaczej. Wówczas deweloper zazwyczaj sam zajmuje się wszystkimi formalnościami związanymi z księgami wieczystymi dla sprzedawanych lokali. Sprzedający indywidualny powinien jednak pamiętać o tym, że aktualny wypis z księgi wieczystej jest jednym z podstawowych dokumentów potrzebnych do przygotowania aktu notarialnego.
Kto ponosi koszty związane z wynagrodzeniem pośrednika
Korzystanie z usług agenta nieruchomości jest powszechną praktyką, która ma na celu ułatwienie i przyspieszenie procesu sprzedaży. Pośrednik zajmuje się marketingiem oferty, prezentacją mieszkania potencjalnym kupującym, negocjacjami oraz pomocą w formalnościach. Wynagrodzenie agenta, czyli prowizja, jest zazwyczaj określana procentowo od ceny sprzedaży nieruchomości. W zdecydowanej większości przypadków, to sprzedający jest stroną, która ponosi koszty prowizji dla pośrednika.
Wynika to z faktu, że to sprzedający zleca pośrednikowi usługę sprzedaży swojej nieruchomości. Prowizja jest zatem zapłatą za jego pracę i skuteczność w doprowadzeniu transakcji do finału. Zazwyczaj umowa z pośrednikiem określa wysokość prowizji oraz moment jej naliczenia (np. po podpisaniu aktu notarialnego). Kwota prowizji jest często negocjowalna, zwłaszcza w przypadku drogich nieruchomości lub gdy sprzedający decyduje się na współpracę z jednym agentem na wyłączność.
Chociaż regułą jest, że to sprzedający płaci prowizję, istnieją wyjątki. Czasami, zwłaszcza na rynkach o dużej konkurencji, agenci mogą oferować usługi również kupującym, pobierając od nich wynagrodzenie za pomoc w znalezieniu odpowiedniej nieruchomości. W takiej sytuacji, obie strony transakcji mogą korzystać z usług różnych pośredników i ponosić związane z tym koszty. Kluczowe jest dokładne przeczytanie umowy z pośrednikiem i zrozumienie wszystkich jej zapisów, aby uniknąć nieporozumień.
Kto odpowiada za uregulowanie wszelkich zaległości w opłatach
Przed sprzedażą mieszkania, sprzedający ma obowiązek uregulowania wszelkich zaległości w opłatach związanych z nieruchomością. Dotyczy to przede wszystkim czynszu administracyjnego (do wspólnoty mieszkaniowej lub spółdzielni), opłat za media (prąd, woda, gaz, ogrzewanie), a także ewentualnych innych zobowiązań, takich jak raty kredytu hipotecznego czy zaległe podatki od nieruchomości. Sprzedający musi przedstawić kupującemu zaświadczenie o braku zadłużenia.
Brak uregulowania tych należności może stanowić poważną przeszkodę w finalizacji transakcji. Kupujący, nabywając nieruchomość, nie chce przejmować długów poprzedniego właściciela. Dlatego też, notariusz zazwyczaj wymaga od sprzedającego przedstawienia aktualnych zaświadczeń od zarządcy nieruchomości oraz od dostawców mediów, potwierdzających brak zaległości. W przypadku kredytu hipotecznego, zazwyczaj następuje jego spłata ze środków uzyskanych ze sprzedaży nieruchomości, a reszta środków trafia do sprzedającego.
Jeśli sprzedający nie ureguluje zaległości, może to prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych i finansowych. Kupujący może odstąpić od umowy, a sprzedający może być zobowiązany do zapłaty odszkodowania. W skrajnych przypadkach, wierzyciele mogą dochodzić swoich roszczeń od nowego właściciela, jeśli zaległości nie zostaną uregulowane. Dlatego też, sprzedający powinien skrupulatnie sprawdzić wszystkie swoje zobowiązania i dopilnować ich terminowego uregulowania przed zawarciem umowy przyrzeczonej.
Kto ponosi koszty związane z uzyskaniem zaświadczeń
Proces sprzedaży mieszkania wiąże się z koniecznością uzyskania szeregu dokumentów i zaświadczeń, które potwierdzają stan prawny, techniczny oraz finansowy nieruchomości. Do najczęściej wymaganych należą: zaświadczenie o braku zaległości w opłatach administracyjnych, zaświadczenie o braku zaległości w opłatach za media, a także świadectwo charakterystyki energetycznej. Koszty uzyskania tych dokumentów zazwyczaj ponosi sprzedający.
Jest to logiczne, ponieważ sprzedający jest odpowiedzialny za przygotowanie nieruchomości do sprzedaży i dostarczenie kupującemu wszystkich niezbędnych informacji. Zaświadczenia te potwierdzają, że mieszkanie jest wolne od obciążeń finansowych i prawnych, co jest kluczowe dla kupującego. Na przykład, zaświadczenie o braku zaległości w opłatach administracyjnych jest niezbędne, aby wspólnota mieszkaniowa lub spółdzielnia mogła wydać zgodę na zmianę właściciela.
Świadectwo charakterystyki energetycznej jest obowiązkowe od 2014 roku i musi być dołączone do umowy sprzedaży. Koszt jego sporządzenia zależy od wielkości mieszkania i jego stanu technicznego. Jeśli sprzedający nie posiada takiego świadectwa, musi je zamówić u certyfikowanego audytora energetycznego. W przypadku, gdy kupujący jest zainteresowany szybkim zakupem, a sprzedający nie posiada jeszcze tego dokumentu, strony mogą umownie ustalić, że kupujący pokryje część kosztów jego uzyskania w zamian za szybsze sfinalizowanie transakcji.




